Gdy widzisz jak zakładam kaftan bezpieczeństwa,
Na siebie,
Myślisz o mnie,
Że jestem pokręcony,
Natomiast ja czuję,
Zagrożenie od wewnątrz,
Samego siebie,
Błagam przypnij do łóżka pasami mnie,
Czy masz tyle siły by,
Zatrzymać mnie,
Bo sam siedzę w kaftanie,
Ty przy mnie,
Czy dasz radę podetrzeć mnie,
Gdy tak leżę w łóżku,
W pełnym pampersie,
Proszę Cię bo zaparzę się,
Kiedyś już tak miałem,
Ale Ty i Twoje dłonie,
Są przy mnie,
Ciągle trzymasz za rękę przypiętą do łóżka mnie,
Czy masz tyle siły by,
Zatrzymać mnie,
Bo sam siedzę w kaftanie,
Ty przy mnie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz