Panienko z okienka,
Dawaj mnie wody,
Bo suszy mnie,
Kaca mam jak h...
Wylej mi na głowę ją,
Wodą polej mnie,
Sodową najlepiej,
Skąd? Z wiadra,
Prześlij mi wody łyk,
Nie suchej lecz mokrej,
Dość mam suszy w gardzieli,
Bo z Tobą nie piłem,
Panienko z okienka,
Jabłko Adama me schnie,
Bo suszy mnie,
Kacor męczy ciało me!
Wylej mi na głowę ją,
Wodą polej mnie,
Sodową najlepiej,
Skąd z wiadra,
Wylej mi na głowę ją,
Wodą polej mnie,
Sodową najlepiej,
Skąd? Z wiadra,
Prześlij mi wody łyk,
Wolę kaca mieć,
Niż samemu pić,
Daj mi kaca jak stodoła.
Dawaj mnie wody,
Bo suszy mnie,
Kaca mam jak h...
Wylej mi na głowę ją,
Wodą polej mnie,
Sodową najlepiej,
Skąd? Z wiadra,
Prześlij mi wody łyk,
Nie suchej lecz mokrej,
Dość mam suszy w gardzieli,
Bo z Tobą nie piłem,
Panienko z okienka,
Jabłko Adama me schnie,
Bo suszy mnie,
Kacor męczy ciało me!
Wylej mi na głowę ją,
Wodą polej mnie,
Sodową najlepiej,
Skąd z wiadra,
Wylej mi na głowę ją,
Wodą polej mnie,
Sodową najlepiej,
Skąd? Z wiadra,
Prześlij mi wody łyk,
Wolę kaca mieć,
Niż samemu pić,
Daj mi kaca jak stodoła.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz