niedziela, 17 kwietnia 2016

STRACHY NA LACHY - Dzień dobry, kocham Cię [Unofficial text]

Bo chodzi o to aby nie wpaść w błoto,
Po pachy gdy szuka się bryłki złota,
Chodzi o to by utrzymywać elementarną higienę,
Bo w węchu moc istnieje,

Chodzą po nad drobnoustroje w tym:
Roztocza, witam je, je, je, je...
Jemy też je gdy całujemy w usta się,
To pachnące chlebem miasto niech też je, je!

Dzień dobry kochałem Cię ale przeszło po gorzałce mnie,
Chce mi kupę się,
Dzień dobry kochałem Cię ale przeszło po gorzałce mnie,
Na myśl o Tobie,

Bo chodzi o to aby nie wpaść w błoto,
Kiedy pada deszcz,
Bo gdy leje się z nieba aniołki niby siusiają,
Człowiek też nim potrafi być,

Bo chodzi o to aby nie wpaść w błoto,
Nawet jeśli piję z Twego pępka mleko,
Chciał bym je pic co dziennie na śniadanie,
I pocisnąć Ci za wszelkie zło po ambicji, której Ci brak:

Dzień dobry kochałem Cię ale przeszło po gorzałce mnie,
Chce mi kupę się,
Dzień dobry kochałem Cię ale przeszło po gorzałce mnie,
Na myśl o Tobie,

Bo mam Cię głęboko w kiszce,
I nie kaszance...
Podzieliłem z siecią w HTML treścią poematu dla Twojej niższości,
Się...

Leczę na paranoję między innymi przez Ciebie się,
Leczę na paranoję między innymi przez Ciebie się,
Leczę na paranoję między innymi przez Ciebie się.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz